Krótka recenzja O.S.T.R.- Tylko dla dorosłych

Chyba jestem lekkim wariatem, ale chcę wypowiedzieć się na temat moich inspiracji! Mamy rok 2017 i mnóstwo nowych artystów, nowe trendy, cuda techniki… Ja też opowiem o płycie, która jest starsza od waszego młodszego rodzeństwa a tylko sześć lat młodsza ode mnie. Nie jest to płyta taka sama jak wszystkie… “Tylko dla dorosłych” jest płytą autorstwa O.S.T.R.’a i jest to jego jedenasty krążek. Został pokazany 26 lutego 2010 roku. Autor spędził nad nią aż sześć lat, a nie było to dla niego łatwe. I nie chodziło o brak pomysłów, bo jego wcześniejsze płyty to około 70 minut dobrego hip-hopu, ta ma zaledwie 50 minut. Bardziej w niej chodziło o niezwykłą formę. I rzeczywiście po przesłuchaniu płyty ma się wrażenie przeczytania dobrej lektury. Tak. Jest to w sporej części powieść kryminalna.

Opowiada ona o Nikodemie R. “Drobnym złodziejaszku z Łodzi, który stał się bezwzględnym przestępcą” jak przedstawia go Michał Fajbusiewicz użyczający głosu narratora. Same sample zostały utrzymane w ponurym klimacie. Do tego Ostry ze swoimi dopracowanymi tekstami… I nie mogło być inaczej: 14 kwietnia 2010 album otrzymał status platynowej płyty. Wraz z płytą otrzymywaliśmy też komiks stworzony przez Grzegorza “Forina” Piwnickiego, który też zaprojektował okładkę.

Można pomyśleć, że to wszystko. Jednak w pudełku jest coś jeszcze. Ukryta płyta, a na niej ukryte dodatkowe 70 minut muzyki. Niestety, trudno będzie samemu odkryć ten sekret bo aktualnie cena płyty wynosi 100 złotych, a nawet więcej. Nawet na stronie wydawcy jest ona w tej samej cenie. Możecie zapytać: “Ale po co dodał tą drugą płytę?”, ”Kim był tak naprawdę Nikodem R.?” i “Dlaczego nam polecasz tę płytę, skoro nigdy jej nie kupimy?”.

Otóż płyta jest w serwisie Youtube udostępniona przez wytwórnie Asfalt Records. Polecam, jej wysłuchanie przyniesie wiele ciekawych odczuć i wzbogaci w emocje, które wszyscy skrywamy w zagłębieniach i zakamarkach naszych myśli. Mnie przyniosła mnóstwo wrażeniem i powiem szczerze chciałbym, z kimś o tym pogadać…

Jedna myśl na temat “Krótka recenzja O.S.T.R.- Tylko dla dorosłych

  1. Powiem Ci że ostatnio zacząłem jej słuchać. Trzy kawałki jak narazie i odczucia pozytywne 😀 Polecam, polecam 😛

Dodaj komentarz