Z dreszczykiem…

Na dworze szalała burza. Mocny wiatr odbijał krople deszczu o okiennice, wydając jednostajny dźwięk przerywany głuchym grzmotem.

W pokoju siedziała postać. Mężczyzna trzymał w dłoni kieliszek wina i tępym wzrokiem wpatrywał się w płomień świecy. Pomimo braku jakiegokolwiek przeciągu, jedyne źródło światła chwiało się. Raz delikatniej, raz mocniej.

Półmrok i szum za oknem wprowadzały spokojny nastrój i usypiały mężczyznę. Podniósł się on z miękkiego fotela i spokojnie podszedł do stolika. Odstawił kieliszek, gasząc świecę głębszym oddechem. Ruszył w stronę sypialni, by udać się na spoczynek. Przekraczając próg między pomieszczeniami, do jego uszu dotarł głośny dźwięk.

Nie był to grzmot na zewnątrz, a coś w środku. Trzask tłuczonego szkła. Szybko odwrócił się, by ujrzeć na ziemi rozlane wino wśród szklanych odłamków w krótkim świetle błyskawicy…

14 myśli na temat “Z dreszczykiem…

  1. … dostrzegł postać kobiety.
    Wyglądała okropnie. Włosy sięgały jej do kolan.
    Paznokcie miała jak szpony ptaka, a na ramionach i nogach, tam gdzie spod łachmanów wystawało ciało, skóra łuszczyła jej się płatami.
    Tylko oczy miała jakieś dziwne, jakby puste. Janusz poczuł paniczny strach, czy ta postać to duch zmarłej pani domu …

  2. Był to mężczyzna był ubrany na czarno. Janusz poczuł strach , lęk. Zjawa przemówiła do niego suchym szorstkim głosem . wypowiedział do niego jedno zdanie : NIEDŁUGO ZGINIESZ JAK WSZYSCY INNI I STRACISZ TO NA CO DŁUGO PRACOWAŁEŚ . Gdy Janusz to usłyszał obawiał się tego że jutro się już może nie obudzić . Mężczyzna nie spał , rano był zmęczony i otępiały . Postanowił pojechać jednak do pracy . Wyszedł z swojej posiadłość bowiem była ona bardzo duża. Janusz dorobił się swego majątku na sprzedaży luksusowych aut . Wsiadł do swojego z najnowszej kolekcji auta i pojechał do pracy . Pracował on w swojej firmie która zajmowała się sprzedażą luksusowych aut . Janusz jadąc do pracy odczuwał boleści w brzuchu jednak nie zdawał sobie sprawy co go czeka za kilka tygodni. Mężczyzna zaczął prace tak samo jak zawsze poszedł do swojego biura przeglądał on nowe umowy , kontrakty. Po całym dniu pracy wychodził on ostatni żeby zamknąć lokal . Przyszedł do niego pracownik i dał mu nowe umowy o sprzedaży aut i motorów . Janusz powiedział żeby położył na biurku i wyszedł. gdy każdy wyszedł on jeszcze coś robił u siebie w biurze . Dopiero po godzinie zamknięciu lokalu wyszedł . Gdy zamykał on drzwi usłyszał wybicie szyb pobiegł zobaczyć co się stało . Na miejscu zastał on motocyklistę . Miał on wypadek wjechał w słup. Janusz zadzwonił na karetkę po 10 minutach przyjechała przedsiębiorca opatrzył złamaną rękę chłopaka bowiem miał on tak na oko 18 lat . Po chwili zobaczył że motor którym jechał ten chłopiec był kupiony u niego w salonie . Po przybyciu karetki Janusz pobiegł szybko do swojego biura i zobaczył nowe umowy które przyniósł mu pracownik na jednej z nich był ten sam model i marka motoru na którym jechał chłopak. Mężczyzna był załamany bowiem nie wiedział co ma z tym zrobić . Wrócił do domu zrobił on sobie kawę , i poszedł on do łazienki gdy szykował się do kąpieli poczuł on w kolejne brzuchu boleści . Po tygodniu usłyszał że były jeszcze dwa wypadki po jego salonem i wszystkie śmiertelne . Po analizie samochodów i motoru okazało się że hamulce były uszkodzone . Janusz był wstrząśnięty tym co usłyszał jednak pojechał do pracy pod jego firmą czekała na niego policja . Służby zabrali go na komisariat żeby wytłumaczyć śmiertelne wypadki na pojazdach zakupionych u niego w salonie. Janusz w drodze na komisariat zemdlał policja zadzwoniła po karetkę .Po dwugodzinnym reanimowaniu jego ogłoszono zgon .Janusz miał raka trzustki te jego boleści to były pierwsze objawy nowotworu . Janusz jednak zabezpieczył się przed śmiercią . Gdy zostawał on po godzinach w salonie pisał on testament dla jego syna gdy wiedział że niedługo on umrze zrobił on badania i lekarze powiedzieli że zostało mu 5 tygodni życia .Przepisał on synowi cały majątek który wynosił 10 milionów dolarów , całą firmę posiadłość i samochody . Dariusz bo tak nazywał się jego syn gdy dowiedział się o tym postanowił za te pieniądze rozbudować firmę i upamiętnić zmarłego ojca . Syn Dariusz poprowadził sprawę wypadków do końca okazało się że za wszystko odpowiadał jeden z pracowników . Zrobił to dlatego że pracował on u Janusza tyle lat i nie dostał on wyższej posady jaką chciał . Dlatego postanowił zniszczyć dobre słowo o Januszu i jego firmie , dlatego po kupnie samochodów pracownik jadąc nim do właścicieli zatrzymywał się niedaleko salonu i przecinał hamulce . Wszystko się wyjaśniło a Darek rozwija firmę . Syn przychodzi na cmentarz żeby zapalić znicz na grobie ojca i modli się za niego żeby spoczywał on w spokoju .

  3. … Postać była ubrana cała na czarno. Była to Kobieta. Strasznie blada kobieta, która w prawej ręce trzymała coś w kształcie noża. Spojrzała w stronę mężczyzny i
    się odezwała: ,,Umrzesz tak jak ja, w tym domu”. Gdy skończyła mówić zniknęła. Mężczyzna był bardzo zdenerwowany, ale próbował zachować spokój. Postanowił za wszelką cenę sprawdzić co to było…

  4. …,,Juz nigdy nie bedziesz sam.” Mezczyzne przerazily te slowa, nie mial dzieci ani swej ukochanej. Kobieta nie odpowiedziala mu na jego pytanie, ktore tak go nurtowalo. Burza nie ustepowala, na zegar pokazywal godzine 2:30, a facet przez to, co zobaczyl nie mogl usnac. Nie myslal juz o tym, ze sie nie wyspi, chociaz musi wczesnie spac, ale myslal nad wizyta upiornej dziewczyny. Byl swiadomy tego, ze nastepnej nocy znow go odwiedzi…

  5. …-Jesteś jednym z nielicznych. Szukałam Cię bardzo długo. – Po tych słowach zaczęła sie oddalać znikając gdzieś w ciemności. Jedyne co było widać to jej śnieżno-białą suknie. Po chwili zniknęła. Nagle jego ciało stało się wiotkie , upadł, gdyż nie mógł się utrzymać na nogach, przerażenie i bezsilość sprawiały, że
    nie był w stanie przez dłuższą chwilę funkcjonować, zatanawiał sie czy aby na pewno nie był to zły sen , a nawet koszmar. Po chwli gdy emocje opadły, podniósł sie i zaczął rozmyślać nad słowami wypowiedzianymi przez kobiete, wstał , przeszedł się po mieszkaiu aby upewnić się w przekonaniu , że to nie był sen , okazało się , że ślady po kobiecie zaginęły. Poszedł do łazienki , jedyne co go zaniepokoiło , to czerwone plamy na umywalce, jakby tego było mało na wanne róznież znajdowały sie te plamy, było to dla niego bardzo dziwne, gdyż mieszkał sam i był pewny , że on nie zrobił tych ślów ani kobieta , która do niego przybyła…tej nocy musiał rozwiązać wiele zagadek, jeżeli to nie przybyły gość to czyje są to ślady? …

  6. … Że przyjdzie do niego jeszcze raz za parę dni i że nie będzie sama. Gdy wychodziła zobaczyła że na ścianie znajduje się obraz, na którym była kobieta z małym dzieckiem. Gdy na niego spojrzała zaczęła spływac po nim krew. Mężczyzna to zobaczyszwszy omal że nie zemdlał. Spytał się tej kobiety dlaczego to właśnie do niego przyszła, odpowiedziała mu…

    1. …Że kobieta na obrazie to ona z przed kilku lat. Mężczyzna spojrzał na nią przerażonym wzrokiem i zwrócił głowę na obraz i znów na miejsce, w którym stała owa kobieta tylko, że już jej tam nie było. Zostawiła tylko kartkę z czerwonym jak krew napisem: NIEDŁUGO WRÓCĘ!…

  7. … świat dla niego stanął w miejscu. Ta obawa, że może stracić życie, coś najważniejszego przeraziła go. Kobieta ścisnęła jego rękę i powiedziała…

    1. …,,Juz nigdy nie będziesz sam.” Mężczyzne przerazily te slowa, nie mial dzieci ani swej ukochanej. Kobieta nie odpowiedziala mu na jego pytanie, ktore tak go nurtowalo. Burza nie ustepowala, na zegar pokazywal godzine 2:30, a facet przez to, co zobaczyl nie mogl usnac. Nie myslal juz o tym, ze sie nie wyspi, chociaz musi wczesnie spac, ale myslal nad wizyta upiornej dziewczyny. Byl swiadomy tego, ze nastepnej nocy znow go odwiedzi… Znów sie pojawiła i powiedziała:
      -Jesteś jednym z nielicznych. Szukałam Cię bardzo długo. – Po tych słowach zaczęła sie oddalać znikając gdzieś w ciemności. Jedyne co było widać to jej śnieżno-białą suknie. Po chwili zniknęła. Nagle jego ciało stało się wiotkie , upadł, gdyż nie mógł się utrzymać na nogach, przerażenie i bezsilość sprawiały, żenie był w stanie przez dłuższą chwilę funkcjonować, zatanawiał sie czy aby na pewno nie był to zły sen , a nawet koszmar. Po chwli gdy emocje opadły, podniósł sie i zaczął rozmyślać nad słowami wypowiedzianymi przez kobiete, wstał , przeszedł się po mieszkaniu aby upewnić się w przekonaniu , że to nie był sen , okazało się , że ślady po kobiecie zaginęły. Poszedł do łazienki , jedyne co go zaniepokoiło , to czerwone plamy na umywalce, jakby tego było mało na wanne róznież znajdowały się te plamy, było to dla niego bardzo dziwne, gdyż mieszkał sam i był pewny , że on nie zrobił tych ślów ani kobieta , która do niego przybyła…tej nocy musiał rozwiązać wiele zagadek, jeżeli to nie przybyły gość to czyje są to ślady? …Rozmyślał..Że przyjdzie do niego jeszcze raz za parę dni i że nie będzie sama. Gdy wychodziła zobaczyła że na ścianie znajduje się obraz, na którym była kobieta z małym dzieckiem. Gdy na niego spojrzała zaczęła spływac po nim krew. Mężczyzna to zobaczyszwszy omal że nie zemdlał. Spytał się tej kobiety dlaczego to właśnie do niego przyszła, odpowiedziała mu…
      …Że kobieta na obrazie to ona z przed kilku lat. Mężczyzna spojrzał na nią przerażonym wzrokiem i zwrócił głowę na obraz i znów na miejsce, w którym stała owa kobieta tylko, że już jej tam nie było. Zostawiła tylko kartkę z czerwonym jak krew napisem: NIEDŁUGO WRÓCĘ!…
      … świat dla mężczyzny stanął w miejscu. Ta obawa, że może stracić życie, coś najważniejszego przeraziła go. Kobieta ścisnęła jego rękę i powiedziała…

  8. …gdy zauważył, że postać się krok po kroczku do niego zbliża. Był przerażony, tak bardzo bał się o swoje życie. Kobieta była coraz bliżej i bliżej, gdy nagle chwyciła go za prawą dłoń…

  9. … W oddali zobczył kobiete. Była ubrana w białą suknie i szpilki czerwone od krwi. Twarz miała blada, a włosy rozpuszczone. Patrzyła na mężczyzne z zawisłym wzrokiem. Mężczyźnie zaparło dech w pierściach…

  10. do tego momentu cała harmonia panująca w domu została chwilowo zagłuszona. Mężczyzna starał się delikatnie usunąć resztki odłamków. Mijały godziny , ogarniony samotnością zaczął rozmyślać nad swoim życiem .
    Zaczął starannie analizować wszystkie chwile minionych lat. Przyglądając się swojej historii, usłyszał kroki dobiegające zza ściany…. Coraz głośniej było słychać skrzypiącą starą drewnianą podłogę . Mężczyzna zdał sobie sprawę , że nie jest sam w domu…

    1. Poczuł lęk. Pierwszą jego myślą było schowanie się do stojącej nieopodal szafy, jednak był zbyt bardzo sparaliżowany strachem. Wcześniej, gdy rozmyślał nad swoim życiem, zdążył przypomnieć sobie, o swojej pierwszej miłości z lat szkolnych, którą niestety los podłe przerwał. Wzdrygnął się, i jego język wyprzedził myśl -Paulina?- powiedział donośnym głosem jakby sam do siebie. Dopiero po tym zorientował się, że przecież nie widział jej od czasu skończenia przez niego szkoły. Nagle zza rogu wychyliła się postać. To była ona (…)

      1. … Stała w pięknej wieczorowej sukni, a na jej piękną śnieżno-białą cerę opadały hebanowe falowane włosy. Wyglądała równie zjawiskowo jak sprzed lat. Mężczyzna drżącym głosem zapytał jej co się stało i co tu robi. Ale ona cały czas milczała. Gdy ponownie zapytał, odwróciła się w stronę okna. Mężczyzna niepewnym krokiem udał się w stronę kobiety, nagle poczuł zimny chłód. A ona przemieszczała się po pokoju jak zjawa bez żadnego słowa. Próbował ją przytulić, powiedzieć wiele rzeczy, że tęskni, kocha. Niestety kobieta rozpływała się w gęstej, zimnej mgle. Mężczyzna wtedy zrozumiał, że postać kobiety którą widział jest jego wyobraźnią i tęsknotą za …

Dodaj komentarz